Kategorie

sobota, 7 grudnia 2013

Mikołajkowo , urodzinkowo i rocznicowo :-)


Witamy w krainie Mikołajka:-) jak , co roku spotkaliśmy się liczną gromadą i popijając pyszną herbatkę z cytrynkami w rumie i pierniczkami ( zrobione na tę okazje z dużym wyprzedzeniem ), zajadając mniamniuśne ciasto zrobione przez Ole i Beatkę  , oczekiwaliśmy przyjścia św Mikołaja , a Mikołaja mamy najfajniejszego i najśmieszniejszego na świecie :-)  Było sporo zabawy i frajdy. Mikołaj poza pięknymi wierszykami i pioseneczkami, które nasze dzieci dla niego przygotowały , otrzymał też piękną laurkę , którą przygotowała dla niego Zuzia z Emilką :-), a więc minę miał zadowoloną :-). Było dużo zabawy i sprzątania. Ale warto było. Biorąc pod uwagę, iż radość dzieci jest bezcenna , co widać na zdjęciach :-) .
 Radość nie do opisania i co cudowne pozostająca we wspomnieniach z dzieciństwa tych naszych cudownym i kochanych dzieciaczków :-)






































































Również jak , co roku mieliśmy jeszcze inne powody do świętowania :-) 

urodzinki Kasi, Basi i Grzesia :-) tradycyjnemu sto lat stało się zadość :-) 

Kochani dzień urodzin to czas o szczególnej mocy,
wypowiedziane w nim życzenia spełniają się,
jakby sam Bóg strzelał nimi ze swej procy!
Aby nie zmarnować tego daru szczególnego,
pragniemy Wam życzyć wszystkiego najlepszego!
Powodzenia w pracy, zdrowia i pieniędzy,
abyście zawsze czuli się ważni i kochani,
cieszyli się życiem i nigdy nie zaznali nędzy!
Żyj sto lat, albo dwieście,  w miłości i spełnieniu,
nie pozwólcie umknąć żadnemu życiowemu pragnieniu!




Trzecie powód to moja i Wojtusia rocznica :-) Tygrysku nie zmiennie kocham Cię nad życie :-* 
jesteś moim szczęściem :-* 





niedziela, 1 grudnia 2013

Molveno Włochy


Pierwszy śnieg, pierwszy grudzień :-)

Nareszcie spadł! I choć zanim to się stało, moje policzki dotkliwie wyszczypał wiatr, a w rękawach kurtki poczułam chłód, cieszę się jak małe dziecko, bo teraz już bliżej niż dalej do jego stałej obecności. Przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy. Mam nadzieje , że zagwarantuje nam piękne białe Mikołajki , potem Święta Bożego Narodzenia , a na koniec piękne stoki narciarskie :-), no właśnie i jak już pojawił się ten pierwszy śnieg przypomniał mi się pewien wyjazd narciarski do Molveno we Włoszech , coż za urocza miesjcowość. Zimą poza cudownie przygotowanymi stokami możemy tam np zobaczyć kolorowe wrzosy , piekny kontrast dla otaczającej bieli .












                                         



Molveno kojarzy mi się z szaloną zabawą na śniegu i Dolce Vitą! Ze szczytu 2.125 m dookoła rozpościera się zapierający dech w piersiach widok na góry od południowej strony Jeziora Garda, aż po Dolomity na północy. Teren ten oferuje w sumie 52 km nartostrad, w większości o średnim stopniu trudności, co stwarza dogodne warunki jazdy przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Mnie użekło to bardzo , bo średni ze mnie narciarz i do tego  przytulne chatki góralskie, które zapraszają do świętowania après-ski przy filiżance cappuccino. Na zdjęciu dowód popijana przez mnie pyszna kawka :-). Z terenu Paganella można łatwo dotrzeć do starej stolicy regionu Trentino - Trento, gdzie godną zwiedzenia jest rzymska katedra, zamek Castello del Buonconsiglio i wiele muzeów. Ponadto jest tu doskonała okazja do przyjemnego spacerowania po licznych butikach i sklepach. 



Miejscowość Molveno położona jest na wysokości 864 m, nad brzegiem jeziora Molveno. Malowniczy krajobraz pomiędzy szczytem Paganella a Brenta oferuje liczne możliwości zabawy na śniegu, nie tylko dla miłośników sportów zimowych, ale rownież dla tych, co kochają podziwiać piękno natury. Większa część gminy leży w Parku Natury Adamello-Brenta i jest to idealnym punktem wyjścia wędrówek w rakietach śnieżnych lub kuligów z zaprzęgiem konnym. W Molveno znajduje się wprawdzie mały stok, ale dla wielbicieli stromych tras polecam oddalony o 5 km teren narciarski Paganella. Amerykański klub jazdy na nartach ma tu swoje europejskie centrum treningowe. Po wyczerpującym dniu jazdy na nartach można zrelaksować się w licznych restauracjach i barach, albo wymoczyć w basenach hotelowych :-)









poniedziałek, 25 listopada 2013

moje miłości

„Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać.”

Kocham ten cytat oddaje tak wiele . Oddaje moje odczucia w stosunku do mojej przyjaciółki zwanej Siostrzyczką :-). Na zdjęciach poniżej wraz ze swoim przystojnym i uroczym synem Szymkiem :-)

ps. zdjęcia są tak stare jak nasza przyjaźń 

ps.2 . Tylko Kasia się nie starzeje hihi 












piątek, 22 listopada 2013